Powoli ale do przodu…

Dawno nic nie pisałam, bo…po pierwsze czasu brak, gdyż wróciłam do pracy, po drugie w domu za wiele się nie działo. Tzn. nie na tyle by pokazywać i pisać o tym. Mężuś rozprowadził kable, hydraulicy rury pod wodę, założyli nam drzwi garażowe, na wejściowe nadal czekamy :( Z najważniejszych i najbardziej cieszących oko…mamy tynki wewnętrzne :) śliczne gładkie, gipsowe maszynowo kładzione. Obecnie mąż kładzie ogrzewanie podłogowe.

Kilka zdjęć z wnętrza domu:

20160730_173728 20160730_174027 20160730_173319 20160730_173441 20160730_173548 20160730_173606

 

Anne ;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>